Raków Częstochowa może wkrótce stracić jednego ze swoich kluczowych obrońców. Jak donoszą źródła, Samsunspor, klub z tureckiej Super Lig, złożył ofertę za Stratosa Svarnasa, jednak kwota 700 tysięcy euro nie satysfakcjonuje polskiego klubu. Negocjacje trwają, a przyszłość greckiego defensora stoi pod znakiem zapytania.

W skrócie:
- Samsunspor oferuje 700 tysięcy euro za Stratosa Svarnasa
- Raków Częstochowa oczekuje wyższej kwoty niż zaoferowana przez turecki klub
- Turcy chcą wzmocnić obronę przed kwalifikacjami do Ligi Europy
Liga Europy kusi Svarnasa. Raków i Samsunspor negocjują warunki transferu
Transfer Stratosa Svarnasa do Turcji nabiera rumieńców, choć na razie utknął w martwym punkcie. Samsunspor, który zajął trzecie miejsce w tureckiej lidze, widzi w 27-letnim Greku idealnego kandydata do wzmocnienia defensywy przed europejskimi pucharami. Problem w tym, że Raków nie zamierza oddawać swojego filara obrony za bezcen.
Częstochowianie zapłacili za Svarnasa około 800 tysięcy euro, wykupując go na stałe z AEK Ateny po udanym wypożyczeniu w 2022 roku. Sprzedaż za 700 tysięcy oznaczałaby de facto stratę, na co klub nie może sobie pozwolić. Szczególnie, że Grek ma kontrakt ważny aż do połowy 2027 roku, co daje Rakowowi silną pozycję negocjacyjną.
Svarnas to nie tylko doświadczony stoper z sześcioma występami w reprezentacji Grecji, ale także zawodnik, który w barwach Rakowa rozegrał już 98 meczów. W ubiegłym sezonie był jednym z architektów niemal mistrzowskiego sezonu – drużyna z Częstochowy zakończyła rozgrywki zaledwie punkt za Lechem Poznań.
Dla Samsunsporu wzmocnienie defensywy jest priorytetem przed zbliżającymi się kwalifikacjami do Ligi Europy. Turecki klub ma na swojej liście życzeń również innych środkowych obrońców, w tym Eneę Mihaja. Jeśli więc negocjacje z Rakowem się przeciągną lub zakończą fiaskiem, Turcy mogą szybko zwrócić się w kierunku alternatywnych opcji.
Trudna decyzja Rakowa
Dla częstochowian to trudny moment na podejmowanie decyzji transferowych. Z jednej strony klub potrzebuje stabilności w defensywie, z drugiej – odpowiednia kwota mogłaby pozwolić na wzmocnienie innych formacji. Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl podkreśla, że mimo wszystko istnieje realna możliwość odejścia Svarnasa w letnim oknie transferowym.
W Rakowie zdają sobie sprawę, że zainteresowanie 27-latkiem może jeszcze wzrosnąć, szczególnie jeśli zostanie powołany na kolejne zgrupowanie reprezentacji Grecji. W takim scenariuszu jego wartość mogłaby pójść w górę, co tylko potwierdza słuszność twardego stanowiska w negocjacjach.
Kibice z Częstochowy z niepokojem śledzą rozwój sytuacji, zdając sobie sprawę, że strata tak ważnego ogniwa defensywy tuż przed startem nowego sezonu mogłaby znacząco osłabić zespół. Wszystko wskazuje na to, że najbliższe dni będą kluczowe dla przyszłości greckiego stopera.

