Juventus szykuje prawdziwą bombę transferową na finiszu letniego okienka. Włoski gigant planuje zaoferować Newcastle United wymianę, w której Dušan Vlahović trafiłby do Anglii, a Sandro Tonali powróciłby do Serie A. Propozycja pojawia się w momencie, gdy „Sroki” desperacko poszukują nowego napastnika przed rozpoczęciem sezonu.

W skrócie:
- Juventus chce wymienić Dušana Vlahovicia na Sandro Tonaliego z Newcastle United
- W transakcji mogą wziąć udział również Douglas Luiz lub Nicolo Savona
- Włoski klub jest gotów dopłacić do transakcji, by przekonać Anglików
Kreatywny ruch Juventusu na finiszu okienka
Według informacji przekazanych przez La Gazzetta dello Sport, Juventus przygotował niecodzienną propozycję, która mogłaby zaspokoić potrzeby obu klubów. „Stara Dama” pragnie odzyskać włoskiego pomocnika Sandro Tonaliego, oferując w zamian serbskiego napastnika Dušana Vlahovicia, który w ostatnim sezonie zdobył 17 bramek i zaliczył 5 asyst w 44 występach.
Co ciekawe, Juventus zdaje sobie sprawę z różnicy w wycenie obu zawodników. Tonali, którego wartość szacuje się na około 60 milionów euro, przewyższa ceną Vlahovicia wycenianego na 35 milionów. Dlatego też włoski klub rozważa włączenie do transakcji dodatkowych graczy – Douglasa Luiza lub Nicolo Savony – a nawet dopłacenie gotówki, by wyrównać finansowe aspekty wymiany.
Trudna decyzja Newcastle
Newcastle United, które intensywnie poszukuje klasowego napastnika, nie odpowiedziało jeszcze oficjalnie na propozycję z Turynu. Sytuacja „Srok” staje się jednak coraz bardziej napięta, gdyż zbliża się koniec okna transferowego, a klub potrzebuje wzmocnień w linii ataku.
Dla angielskiego zespołu utrata Tonaliego byłaby znaczącym osłabieniem. Włoski pomocnik w poprzednim sezonie wystąpił w 45 meczach, zdobywając 6 bramek i notując 5 asyst. Z drugiej strony, pozyskanie skutecznego napastnika pokroju Vlahovicia mogłoby rozwiązać problemy ofensywne zespołu.
Eksperci zwracają uwagę, że taka wymiana byłaby korzystna dla obu stron. Juventus odzyskałby kreatywnego pomocnika do środka pola, a Newcastle otrzymałoby bramkostrzelnego napastnika, którego tak potrzebuje. Pytanie tylko, czy kluby dojdą do porozumienia przed zamknięciem okna transferowego.


Jak można chcieć odzyskać coś czego się nie miało??!!
No jak widać można, są na tym świecie rzeczy które się nawet fizjologom nie śniły.