Federico Chiesa rozważa odejście z Liverpoolu już w zimowym oknie transferowym. Włoski skrzydłowy, który nie spełnił pokładanych w nim nadziei na Anfield, desperacko poszukuje regularnego czasu gry. Głównym motywem jego decyzji jest chęć powrotu do reprezentacji Włoch i zapewnienie sobie miejsca w kadrze na Mistrzostwa Świata 2026.

W skrócie:
- Chiesa nie został zarejestrowany do rozgrywek Ligi Mistrzów po przybyciu Alexandra Isaka
- W pierwszym sezonie w Liverpoolu rozegrał tylko 14 meczów (mniej niż 500 minut)
- Planuje poprosić kierownictwo klubu o zgodę na transfer już w styczniu
Chiesa na marginesie zespołu Liverpoolu
Kariera Federico Chiesy w Liverpoolu nie układa się po myśli Włocha. Skrzydłowy, który przybył na Anfield z wielkimi nadziejami, znalazł się na uboczu planów taktycznych. Sytuacja pogorszyła się drastycznie po transferze Alexandra Isaka, co skutkowało nawet brakiem rejestracji Chiesy do rozgrywek Ligi Mistrzów. Jest to jasny sygnał, że Liverpool nie widzi w nim kluczowego zawodnika na europejskiej scenie.
Statystyki również nie kłamią – w pierwszym sezonie na Anfield Włoch wystąpił zaledwie w 14 spotkaniach, spędzając na murawie mniej niż 500 minut. Dla zawodnika o jego potencjale i ambicjach to zdecydowanie za mało. Połączenie kontuzji i mocnej konkurencji w ofensywie sprawiło, że Chiesa nie mógł zaprezentować pełni swoich umiejętności.
Mistrzostwa Świata 2026 priorytetem dla Włocha
Głównym motywem stojącym za planami transferowymi Chiesy jest perspektywa udziału w Mistrzostwach Świata 2026. Włoch doskonale zdaje sobie sprawę, że bez regularnej gry na wysokim poziomie, jego szanse na powołanie do kadry narodowej drastycznie maleją. Reprezentacja Włoch pozostaje dla niego priorytetem, a obecna sytuacja w Liverpoolu nie pozwala mu na zaprezentowanie umiejętności, które przekonałyby selekcjonera.
Chiesa planuje porozmawiać z władzami klubu i poprosić o zgodę na transfer już w styczniowym oknie. Zawodnik chce dołączyć do zespołu, który zagwarantuje mu regularny czas gry i pozwoli odbudować formę. Choć nie podano konkretnych kierunków transferowych, nie brakuje klubów, które mogłyby być zainteresowane pozyskaniem utalentowanego skrzydłowego.
Dla Liverpoolu decyzja Chiesy może oznaczać konieczność poszukiwania nowego zawodnika na skrzydło lub większe poleganie na obecnie dostępnych opcjach. Pozostaje pytanie, czy klub będzie skłonny rozstać się z piłkarzem w środku sezonu, nawet jeśli nie odgrywa on kluczowej roli w zespole.

