FIFA ogłosiła, że w ciągu pierwszych 24 godzin trzeciej fazy sprzedaży biletów na Mistrzostwa Świata 2026 otrzymała pięć milionów wniosków o zakup. To imponujący wynik, który potwierdza ogromne zainteresowanie turniejem, mimo że ceny biletów wywołały falę krytyki ze strony organizacji kibiców z całego świata. Czy FIFA przesadziła z cenami, czy po prostu dostosowuje się do realiów rynkowych?

W skrócie:
- FIFA otrzymała 5 milionów wniosków o bilety w ciągu pierwszych 24 godzin sprzedaży, co świadczy o ogromnym globalnym zainteresowaniu Mundialem 2026
- Ceny biletów wywołały ostrą krytykę organizacji kibiców, szczególnie europejskich, które określają je jako „ekstorsyjne” i niedostępne dla zwykłych fanów
- Najbardziej pożądanym meczem fazy grupowej okazało się starcie Kolumbia vs Portugalia w Miami, potencjalnie z udziałem Cristiano Ronaldo
Rekordowe zainteresowanie mimo kontrowersji cenowych
Piątkowe ogłoszenie FIFA brzmi jak manifest sukcesu. Pięć milionów wniosków o bilety w zaledwie jeden dzień to liczba, która robi wrażenie i potwierdza, że Mundial 2026 budzi emocje na niespotykaną dotąd skalę. Fani z ponad 200 krajów i terytoriów złożyli swoje aplikacje zaraz po otwarciu sprzedaży, co stanowi pierwszą okazję do zakupu biletów na konkretne mecze po losowaniu grup, które odbyło się w zeszłym tygodniu.
Największe zainteresowanie wykazali kibice z krajów gospodarzy, czyli Stanów Zjednoczonych, Kanady i Meksyku. Tuż za nimi uplasowali się fani z Kolumbii, Anglii, Ekwadoru, Brazylii, Argentyny, Szkocji, Niemiec, Australii, Francji i Panamy. FIFA podkreśla, że te dane są dowodem na niezwykły momentum turnieju, który po raz pierwszy w historii zgromadzi 48 drużyn.
Wśród meczów fazy grupowej największym zainteresowaniem cieszy się starcie Kolumbia vs Portugalia zaplanowane na 27 czerwca w Miami, potencjalnie z udziałem Cristiano Ronaldo. Inne hity to Brazylia vs Maroko w New Jersey, Meksyk vs Korea Południowa w Guadalajarze, Ekwador vs Niemcy w New Jersey oraz Szkocja vs Brazylia w Miami. FIFA szczególnie podkreśla silne zainteresowanie z Ameryki Południowej i Środkowej, co ma świadczyć o zdolności turnieju do „pobudzania wyobraźni” w całym regionie przed rozpoczęciem rozgrywek w czerwcu 2026 roku.
Kiedy entuzjazm spotyka się z rzeczywistością finansową
No właśnie, ale jest jeden problem. Ceny biletów. I to niemały. Organizacje kibiców, szczególnie z Europy, nie kryją oburzenia. Football Supporters Europe (FSE) określiła obecną strukturę cenową jako „ekstorsyjną” i wezwała FIFA do wstrzymania sprzedaży biletów przez narodowe związki piłkarskie do czasu ponownego rozważenia polityki cenowej.
„To monumentalna zdrada tradycji Mistrzostw Świata”, czytamy w oświadczeniu FSE. „Ignoruje wkład kibiców w widowisko, jakim jest ten turniej”. Słowa ostre, ale czy bezpodstawne? Lista opublikowana przez Niemiecki Związek Piłki Nożnej pokazuje, że ceny biletów na mecze fazy grupowej wahają się od 180 do 700 dolarów, podczas gdy bilety na finał kosztują od 4185 do 8680 dolarów. Angielski Związek Piłki Nożnej podzielił się szczegółami cenowymi z członkami England Supporters Travel Club, wskazując, że uczestnictwo we wszystkich meczach Anglii aż do finału kosztowałoby ponad 7000 dolarów, samych biletów.
Szkockie organizacje kibiców należą do najbardziej głośnych krytyków, mimo silnego popytu na bilety po pierwszym awansie Szkocji na Mundial od 1998 roku. „To sprawi, że wielu naszych fanów nie będzie stać na wyjazd”, powiedziała Association of Tartan Army Clubs (ATAC). „FIFA zabiła marzenia naszych młodych kibiców, desperacko pragnących dostać się na Mistrzostwa Świata”.
Szkocki związek został wezwany do bezpośredniego podniesienia tych obaw z FIFA, a angielski FA również ma formalnie zakomunikować niezadowolenie kibiców, zgodnie z doniesieniami z Wielkiej Brytanii, choć nie ma większego optymizmu co do zmiany modelu cenowego.
Dynamiczne ceny i nowa rzeczywistość futbolowego biznesu
Warto zauważyć, że FIFA po raz pierwszy zastosowała dynamiczne ceny na męskich Mistrzostwach Świata, wzorując się na podobnym modelu użytym podczas tegorocznego Klubowego Pucharu Świata. To znacząca zmiana w porównaniu do wcześniejszych turniejów. Dla porównania, ceny biletów na Mundial 1994 w Stanach Zjednoczonych wynosiły od 25 do 475 dolarów, podczas gdy na turniej w Katarze w 2022 roku ogłoszono ceny w przedziale około 70 do 1600 dolarów.
Obecna faza sprzedaży działa poprzez losowanie, pozwalając fanom aplikować o bilety według meczu, kategorii i ilości, choć złożenie wniosku nie gwarantuje sukcesu. Trzecia faza trwa do 13 stycznia 2026 roku, a wybrani wnioskodawcy zostaną powiadomieni i automatycznie obciążeni w lutym.
Prezydent FIFA Gianni Infantino i organizacja wielokrotnie podkreślali wskaźniki popytu jako potwierdzenie słuszności obecnego modelu, powtarzając, że Mundial pozostaje motorem globalnych inwestycji w piłkę nożną. Innymi słowy, FIFA twierdzi, że skoro ludzie są gotowi płacić, to ceny są odpowiednie. To logika rynkowa w czystej postaci, ale czy Mundial powinien być traktowany jak każdy inny produkt komercyjny?
Pytanie pozostaje otwarte. Z jednej strony mamy rekordowe zainteresowanie i miliony wniosków, z drugiej, głosy rozczarowanych kibiców, którzy czują się wykluczeni z największego święta futbolu. FIFA jak dotąd nie wykazuje żadnych oznak ustępstw, a optymizm co do zmiany polityki cenowej jest znikomy. Czy to oznacza, że przyszłość Mundiali to turnieje dla zamożniejszych? Czas pokaże.
