Legia Warszawa odrzuciła już kilka ofert z Blackburn Rovers, ale klub z Championship nie składa broni. Obrońca stołecznego klubu wyraził zainteresowanie przeprowadzką do Anglii, jednak władze Legii pozostają nieugięte w swoich finansowych oczekiwaniach. Czy dojdzie do kompromisu, czy może Kapuadi zostanie w Warszawie?

W skrócie:
- Blackburn Rovers zaoferowało 1,8 mln euro za Steve’a Kapuadiego, Legia odrzuciła propozycję
- Angielski klub rozważa podniesienie oferty do 2 mln euro, jednak Legia początkowo oczekiwała kwoty około 5 mln euro
- Kapuadi jest zainteresowany transferem do Championship, ale Legia zaproponowała mu przedłużenie kontraktu do 2026 roku
Kapuadi gotowy na wyjazd do Anglii, ale Legia stawia twarde warunk
Steve Kapuadi stał się ostatnio jednym z najgorętszych nazwisk na polskim rynku transferowym. 27-letni środkowy obrońca przykuł uwagę Blackburn Rovers, które próbuje sprowadzić go do Championship. Angielski klub złożył już oficjalną ofertę w wysokości 1,5 miliona funtów (około 1,8 miliona euro), jednak została ona błyskawicznie odrzucona przez władze Legii Warszawa.
Jak donosi Alan Nixon, Rovers są gotowi przerzucić swoje zainteresowanie na inne cele, w tym Ethana Pye, jeśli Legia nie zaakceptuje ich propozycji. Z drugiej strony, sam Kapuadi podobno bardzo chce przenieść się na Ewood Park, ale na razie nie otrzymał zielonego światła na transfer.
„Kariera piłkarska jest krótka i trzeba rozważać nadarzające się okazje” – miał stwierdzić Kapuadi, który pozostaje otwarty na transfer, jeśli pojawi się atrakcyjna propozycja. Nie przeszkadza mu to jednak w koncentracji na swoich obowiązkach w Legii.
Historia tej sagi transferowej sięga kilku tygodni wstecz, gdy Blackburn złożyło pierwszą ofertę opiewającą na 1,7 miliona euro. Po jej odrzuceniu, klub z Championship rozważa podniesienie stawki o 300 tysięcy euro, co dałoby łączną kwotę 2 milionów euro za defensora. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, by ta suma przekonała Legię do sprzedaży kluczowego zawodnika.
Legia Warszawa, która liczyła początkowo na kwotę około 5 milionów euro za Kapuadiego, musi teraz zweryfikować swoje oczekiwania. Klub zaproponował obrońcy przedłużenie kontraktu do 30 czerwca 2026 roku, ale piłkarz nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie.
Co ciekawe, Kapuadi wzbudza zainteresowanie nie tylko Blackburn Rovers. Na liście potencjalnych kupców znajdują się również: FC Union Berlin, Torino, Udinese, Wolverhampton Wanderers, Gaziantep F.K. oraz DC United. Przy tak dużym zainteresowaniu ze strony europejskich klubów, Legia może liczyć na wywołanie „wojny cenowej” i uzyskanie lepszej kwoty za swojego obrońcę.
Władze warszawskiego klubu nie ukrywają, że sprzedaż Kapuadiego mogłaby znacząco poprawić sytuację finansową klubu. Pytanie tylko, czy znajdzie się chętny, który zbliży się do pierwotnych oczekiwań Legii, czy też stołeczny klub będzie zmuszony obniżyć swoje wymagania?

