Liverpool rozpoczął sezon Premier League w imponującym stylu, wygrywając wszystkie pięć spotkań. Ta doskonała passa sprawiła, że niektórzy rywale już teraz poddają się w walce o mistrzostwo. Trener Chelsea, Enzo Maresca, otwarcie przyznał, że The Reds mogą być już poza zasięgiem nie tylko jego zespołu, ale wszystkich klubów w lidze.

W skrócie:
- Liverpool ma idealny bilans 5 zwycięstw w 5 meczach i wyprzedza Arsenal o 5 punktów, Chelsea o 7 i Manchester City o 8
- The Reds zainwestowali ponad 400 milionów funtów w transfery, dwukrotnie bijąc brytyjski rekord transferowy (Wirtz i Isak)
- Enzo Maresca, trener Chelsea, twierdzi że „jeśli Liverpool będzie kontynuował w ten sposób, niemożliwe będzie ich dogonić”
Czerwona maszyna na pełnych obrotach
Liverpool pod wodzą Arne Slota kontynuuje dominację rozpoczętą w poprzednim sezonie. Drużyna z Anfield Road pozostaje jedynym zespołem w Premier League z perfekcyjnym bilansem po pięciu kolejkach. Imponujący początek sezonu to nie tylko efekt świetnej formy, ale również strategicznych wzmocnień. The Reds wydali ponad 400 milionów funtów na nowych zawodników, dwukrotnie bijąc brytyjski rekord transferowy przy zakupach Floriana Wirtza i Alexandra Isaka.
Kluczowym momentem dla budowania przewagi było zwycięstwo nad Arsenalem na Anfield, które ustanowiło wczesną przewagę nad jednym z głównych rywali. Liverpool wykazuje również umiejętność wygrywania trudnych spotkań – późne bramki przeciwko Bournemouth, Newcastle i Burnley pozwoliły drużynie zgarnąć komplet punktów w meczach, które mogły zakończyć się remisem.
„Poza zasięgiem wszystkich klubów”
Sytuacja w tabeli Premier League zaczyna wyglądać niepokojąco dla rywali Liverpoolu. Po remisie między Arsenalem a Manchesterem City, przewaga The Reds wzrosła do 5 punktów nad Kanonierami, 7 nad Chelsea i aż 8 nad mistrzami z Manchesteru.
Enzo Maresca, trener Chelsea, wydaje się już tracić nadzieję na dogonienie liderów:
„Jeśli będą kontynuować w ten sposób, myślę, że niemożliwe będzie ich dogonić, nie tylko dla nas, ale dla wszystkich klubów. Wykonują fantastyczną pracę od zeszłego roku, a zawodnicy, których zdecydowali się kupić, pokazują intencje klubu, by ponownie walczyć o Premier League i Ligę Mistrzów, to jest dość jasne.”
Ambicje wykraczające poza Anglię
Liverpool nie ogranicza swojej dominacji tylko do rozgrywek krajowych. Drużyna idealnie rozpoczęła również kampanię w Lidze Mistrzów, pokonując Atletico Madryt na Anfield. Mimo roztrwonienia dwubramkowej przewagi, The Reds zdołali wygrać dzięki gołowi Virgila van Dijka w doliczonym czasie gry.
Zespół z Anfield dąży do historycznego osiągnięcia – wygrania kolejnych tytułów mistrzowskich po raz pierwszy od lat 80. Ich perfekcyjny start stawia ich w idealnej pozycji, by tego dokonać, podczas gdy Arsenal, uważany za głównego pretendenta do tytułu, już boryka się z własnymi problemami.

