Hertha BSC wykazuje duże zainteresowanie napastnikiem Werderu Brema, Dawidem Kownackim. Polski napastnik, który spędził ostatni sezon na wypożyczeniu w Fortunie Düsseldorf, może zmienić barwy klubowe za kwotę 3,5 miliona euro. Kownacki ma za sobą udany sezon w 2. Bundeslidze, co przyciągnęło uwagę kilku klubów.

W skrócie:
- Hertha BSC chce pozyskać Dawida Kownackiego z Werderu Brema za kwotę 3,5 miliona euro
- Werder Bremen preferuje sprzedaż zamiast kolejnego wypożyczenia zawodnika
- W ostatnim sezonie Kownacki zdobył 13 goli i zaliczył 5 asyst w 29 meczach ligowych dla Fortuny Düsseldorf
Berlińska Stara Dama wyciąga ręce po polskiego snajpera
Transfer Dawida Kownackiego do Herthy BSC nabiera rumieńców, choć finansowe aspekty tej transakcji mogą okazać się kluczową przeszkodą. Werder Brema, obecny właściciel karty zawodniczej 28-letniego Polaka, jasno komunikuje swoje oczekiwania – chcą stałego transferu, a nie kolejnego wypożyczenia, i liczą na 3,5 miliona euro za swojego napastnika.
Kownacki, który w piłkarskim CV ma już występy w Serie A w barwach Sampdorii, udowodnił swoją wartość podczas ostatniego sezonu spędzonego na wypożyczeniu w Fortunie Düsseldorf. 13 bramek i 5 asyst w 29 występach to statystyki, które nie umknęły uwadze skautów z Berlina. W całej swojej karierze w 2. Bundeslidze polski napastnik zdobył już imponujące 34 gole.
Hertha, która nie tak dawno spadła z najwyższej klasy rozgrywkowej w Niemczech, szuka doświadczonych, ale wciąż perspektywicznych graczy, którzy pomogą w szybkim powrocie do Bundesligi. Kownacki zdaje się idealnie pasować do tego profilu – w wieku 28 lat znajduje się na szczycie swoich możliwości fizycznych, a jednocześnie posiada bogate doświadczenie zarówno z polskich, włoskich, jak i niemieckich boisk.
Na liście życzeń berlińczyków znajdują się również inni napastnicy, między innymi Robert Ramsak, Fatih Kaya czy Philipp Hofmann, co może sugerować, że klub przygotowuje kilka alternatyw, gdyby negocjacje z Werderem utknęły w martwym punkcie.
Dla samego Kownackiego transfer do stolicy Niemiec mógłby być szansą na regularne występy na poziomie, który docelowo ma zapewnić powrót do elity. Hertha, mimo relegacji, pozostaje klubem o ogromnych tradycjach i ambicjach, co z pewnością jest atrakcyjną perspektywą dla polskiego napastnika.
Konkurencja nie śpi – Lech i Schalke też na horyzoncie
Hertha BSC nie jest jedynym klubem, który monitoruje sytuację Dawida Kownackiego. Według informacji mediów, polski napastnik znajduje się również na radarze Lecha Poznań, Widzewa Łódź oraz Schalke 04. Powrót do Kolejorza, gdzie Kownacki stawiał pierwsze poważne kroki w seniorskiej piłce, mógłby być sentymentalnym wyborem dla zawodnika. Z kolei Schalke, podobnie jak Hertha, to klub o bogatej historii, który obecnie występuje na zapleczu Bundesligi i desperacko potrzebuje skutecznego napastnika.
Nie można również wykluczyć, że Fortuna Düsseldorf, w której Kownacki spędził udany sezon na wypożyczeniu, będzie chciała zatrzymać Polaka na stałe. Jednak kwota 3,5 miliona euro może być zbyt wygórowana dla klubu z Düsseldorfu.
Werder Bremen zdaje się być zdeterminowany, by nie wypuszczać swojego zawodnika za bezcen. Klub z północnych Niemiec widzi w Kownackim wartościowy zasób, który albo wzmocni ich własną kadrę w nadchodzącym sezonie, albo przyniesie konkretny zastrzyk gotówki do klubowej kasy. Taka postawa sprawia, że potencjalni nabywcy muszą liczyć się z twardymi negocjacjami.

![Darmowe mecze Ekstraklasy online – oferta specjalna od Fortuny! [REKLAMA]](https://sport1.pl/wp-content/uploads/2026/02/eksra-klas-for.png)