Aston Villa może być na skraju podjęcia decyzji, która jeszcze niedawno wydawałaby się nieprawdopodobna. Leon Bailey, kiedyś uważany za jeden z najbardziej obiecujących transferów The Villans, ma opuścić klub. Jamajczyk nie znalazł się w składzie na mecz z Newcastle, a wszystko wskazuje na to, że jego przygoda z Premier League dobiega końca.

W skrócie:
- Leon Bailey może zostać wypożyczony do AS Roma za 2 miliony euro z opcją wykupu za 23 miliony euro
- Jamajczyk w ciągu czterech sezonów w Villa Park tylko raz zdobył więcej niż 5 bramek w sezonie
- Transfer z Bayeru Leverkusen za 25 milionów funtów w 2021 roku nie spełnił oczekiwań
Od wielkiej nadziei do wielkiego rozczarowania
Pamiętacie to poruszenie wokół transferu Leona Baileya latem 2021 roku? Aston Villa wydała 25 milionów funtów na sprowadzenie jamajskiego skrzydłowego z Bayeru Leverkusen, a kibice już widzieli w nim następcę Jacka Grealisha. Bailey przychodził z imponującym dorobkiem – 39 bramek w 156 meczach dla niemieckiego klubu, w tym 15 goli w ostatnim sezonie przed transferem.
Jednak rzeczywistość okazała się znacznie bardziej brutalna. W czterech sezonach spędzonych na Villa Park Bailey tylko raz przekroczył barierę pięciu bramek w sezonie. To było w kampanii 2023/24, kiedy zdobył 14 goli w 52 występach, z czego 10 w Premier League. Brzmi nieźle? Może być, gdyby nie fakt, że w pozostałych trzech sezonach jego liczby były po prostu rozczarowujące.
Roma wyciąga rękę po niewykorzystany talent
AS Roma dostrzegła w Baileyu potencjał, którego Aston Villa nie potrafiła w pełni wykorzystać. Według najnowszych doniesień, włoski klub jest gotowy zapłacić 2 miliony euro za wypożyczenie jamajskiego skrzydłowego, z opcją wykupu za 23 miliony euro. To ciekawa konstrukcja transferu – Roma ryzykuje relatywnie niewiele, ale ma szansę na prawdziwą perełkę.
Dla Aston Villi to może być ostatnia okazja na odzyskanie chociaż części pieniędzy zainwestowanych w Baileya. Klub Unaia Emery’ego przygotowuje się do kolejnego sezonu w europejskich pucharach, tym razem w Lidze Europy. Po rozczarowującym remisie 0-0 z Newcastle w pierwszej kolejce Premier League, gdzie Ezri Konsa zobaczył czerwoną kartkę, Villa potrzebuje świeżej krwi i nowego impulsu.
Czy Bailey odnajdzie się w Serie A?
Serie A może okazać się idealnym środowiskiem dla Baileya. Włoska liga słynie z tego, że daje drugą szansę zawodnikom, którzy nie sprawdzili się w innych ligach europejskich. Roma pod wodzą nowego trenera szuka wzmocnień na skrzydłach, a Bailey wciąż ma tylko 27 lat – to idealny wiek na restart kariery.
Nieobecność jamajskiego skrzydłowego w kadrze meczowej na spotkanie z Newcastle była już wyraźnym sygnałem, że jego czas w Aston Villi dobiega końca. Emery najwyraźniej nie widzi dla niego miejsca w swoich planach na nadchodzący sezon, co czyni transfer do Rzymu jeszcze bardziej prawdopodobnym.

