Transfermarkt właśnie zaktualizował wyceny zawodników Bundesligi i jedna z nich szczególnie rzuca się w oczy. Luka Vusković, młody obrońca, który jeszcze niedawno grał w Radomiaku Radom, teraz jest wyceniany na zawrotne 40 milionów euro. To wzrost aż o 22 miliony w stosunku do poprzedniej wyceny. Jak to możliwe, że 18-latek tak błyskawicznie zyskał na wartości?

W skrócie:
- Luka Vusković, były zawodnik Radomiaka Radom, został wyceniony przez Transfermarkt na 40 mln euro, co stanowi wzrost o 22 mln euro
- 18-letni Chorwat świetnie radzi sobie w Hamburger SV, rozgrywając 13 meczów i strzelając dwa gole, w tym spektakularną bramkę przeciwko Werderowi Brema
- W Radomiu spędził wiosnę 2024 roku, zagrał 14 meczów i zdobył trzy bramki, a obecnie przebywa w HSV na wypożyczeniu z Tottenhamu
Od Radomia do Bundesligi, czyli błyskawiczna kariera Chorwata
Historia Luki Vuskovicia to doskonały przykład tego, jak szybko może rozwinąć się kariera młodego piłkarza. Zaledwie wiosną 2024 roku 18-letni stoper biegał po boiskach Ekstraklasy w barwach Radomiaka Radom. Zdążył rozegrać 14 spotkań i strzelić trzy bramki, co jak na obrońcę jest całkiem przyzwoitym wynikiem. Jednak nikt wtedy nie spodziewał się, że już kilka miesięcy później jego wartość rynkowa eksploduje do poziomu 40 milionów euro.
Chorwat jest piłkarzem Tottenhamu Hotspur, który konsekwentnie buduje jego wartość poprzez kolejne wypożyczenia. Po przygodzie w Radomiaku i wcześniejszym pobycie w belgijskim Westerlo, młody obrońca trafił do Hamburger SV. I właśnie tam pokazał, na co go naprawdę stać. W Bundeslidze rozegrał już 13 meczów, z czego aż 11 w pełnym wymiarze czasowym. Co więcej, strzelił dwa gole, a jeden z nich, przeciwko Werderowi Brema, zachwycił cały piłkarski świat swoją techniką i precyzją.
Warto wspomnieć, że sam Vusković nie ma najlepszych wspomnień z pobytu w Polsce. W jednym z wywiadów stwierdził, że „miasto było kiepskie”, co wywołało spore poruszenie wśród polskich kibiców. Niezależnie jednak od jego opinii o Radomiu, nie można odmówić mu talentu i determinacji w dążeniu do celu.
Polacy w Bundeslidze też zyskują na wartości
Aktualizacja Transfermarktu przyniosła dobre wieści również dla kilku polskich zawodników występujących w niemieckiej ekstraklasie. Największy skok zanotował Jakub Kamiński z FC Koeln, którego wartość wzrosła o 5 milionów euro do poziomu 12 milionów. To istotny sygnał, że młody skrzydłowy odbudowuje swoją pozycję po trudniejszym okresie.
Arkadiusz Pyrka z St. Pauli również może się cieszyć, jego wycena wzrosła o milion euro do 3 milionów. Podobnie Kacper Potulski z Mainz, który zyskał 2 miliony, osiągając wartość 2,5 miliona euro. To pokazuje, że polscy piłkarze stopniowo budują swoją pozycję w jednej z najsilniejszych lig świata.
Nie wszyscy jednak mogą być zadowoleni. Kamil Grabara, bramkarz Wolfsburga, stracił 2 miliony euro wartości i obecnie jest wyceniany na 12 milionów. Bez zmian pozostała natomiast wycena Adama Dźwigały, klubowego kolegi Pyrki ze St. Pauli, która nadal wynosi 900 tysięcy euro.
Poniżej zestawienie zmian wycen Polaków w Bundeslidze:
| Zawodnik | Klub | Poprzednia wycena | Aktualna wycena | Zmiana |
|---|---|---|---|---|
| Jakub Kamiński | FC Koeln | 7 mln € | 12 mln € | +5 mln € |
| Arkadiusz Pyrka | St. Pauli | 2 mln € | 3 mln € | +1 mln € |
| Kacper Potulski | Mainz | 0,5 mln € | 2,5 mln € | +2 mln € |
| Kamil Grabara | Wolfsburg | 14 mln € | 12 mln € | -2 mln € |
| Adam Dźwigała | St. Pauli | 0,9 mln € | 0,9 mln € | 0 |
Źródło: weszlo.com
