FC Barcelona kontynuuje poszukiwania młodych talentów, a najnowszym obiektem pożądania Katalończyków jest zaledwie 17-letni Leon Jakirović z akademii Dinama Zagrzeb. Chorwacki obrońca, mimo młodego wieku, zdążył już zadebiutować w pierwszej drużynie, a nawet zaliczyć występ w Lidze Mistrzów. Choć Barcelona nawiązała już kontakt z przedstawicielami zawodnika, to formalne negocjacje jeszcze się nie rozpoczęły.
W skrócie:
- Barcelona zainteresowana 17-letnim defensywnym talentem z Dinama Zagrzeb, który ma już za sobą występy w pierwszym zespole, w tym w Lidze Mistrzów
- O Jakirovicia walczą także inne europejskie potęgi: AC Milan, AS Roma, Juventus, Manchester City oraz Club Brugge
- Chorwat związany jest kontraktem z Dinamem aż do 2028 roku, co oznacza konieczność poważnych negocjacji finansowych
Kim jest Leon Jakirović?
Polityka transferowa Barcelony w ostatnich latach wyraźnie się zmieniła. Finansowe tarapaty zmusiły klub do obrania nowego kursu, w którym poszukiwanie młodych, perspektywicznych zawodników stało się priorytetem. Leon Jakirović doskonale wpisuje się w tę strategię. Mimo zaledwie 17 wiosen na karku, chorwacki stoper zdążył już rozegrać cztery mecze w pierwszym zespole Dinama, w tym jeden jako rezerwowy w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych - Lidze Mistrzów.
Co ciekawe, agencja reprezentująca Jakirovicia opiekuje się również karierą innego utalentowanego Chorwata - Petara Sucicia. Barcelona już skontaktowała się z przedstawicielami zawodnika, ale jak donoszą źródła zbliżone do klubu, oficjalne rozmowy jeszcze nie ruszyły. Dinamo Zagrzeb, świadome potencjału swojego młodego obrońcy, zadbało o zabezpieczenie swoich interesów, wiążąc go długoterminowym kontraktem aż do 2028 roku.
Wyścig gigantów - kto wygra bitwę o chorwacki talent?
Barcelona nie jest jedynym klubem, który dostrzegł potencjał młodego Chorwata. Na liście zainteresowanych znajdują się europejskie potęgi: AC Milan, AS Roma, Juventus, Manchester City oraz belgijski Club Brugge. Wszystkie te kluby, podobnie jak Barcelona, nawiązały już kontakt z otoczeniem zawodnika, ale żaden z nich nie przeszedł jeszcze do formalnych negocjacji.
Co ciekawe, z boku całą sytuację obserwuje także Inter Mediolan, który na razie pozostaje w cieniu, nie podejmując żadnych konkretnych działań. Taka sytuacja może jednak szybko się zmienić, jeśli któryś z konkurentów zdecyduje się na przyspieszenie rozmów.
Chorwacka szkoła obrońców ma na świecie ugruntowaną renomę. Kraj, który wydał takie defensywne talenty jak Joško Gvardiol czy Josip Šutalo, konsekwentnie produkuje kolejnych znakomitych defensorów. Jakirović może być kolejnym z tej świetnej linii produkcyjnej.
Barcelona planuje przyszłość defensywy
Barcelona intensywnie pracuje nad wzmocnieniem linii obrony. Jakirović jest jednym z siedmiu środkowych obrońców znajdujących się na krótkiej liście życzeń katalońskiego klubu. Wśród potencjalnych transferów znajdują się także takie nazwiska jak Ibrahima Konaté, Gilberto Mora, Marc Guéhi, Jonathan Tah, Jhon Lucumi, Dean Huijsen, Alessandro Bastoni czy Jean-Clair Todibo.
Obecnie Barcelona dysponuje czterema nominalnie środkowymi obrońcami: Andreasem Christensenem, Iñigo Martínezem, Ronaldem Araújo oraz Éricem Garcíą. Do tego dochodzi jeszcze młodziutki Pau Cubarsí, który w tym sezonie przebił się do pierwszego składu.
Warto zauważyć, że Jakirović, mimo młodego wieku, ma już 17 lat, co oznacza, że w przypadku transferu mógłby dość szybko dołączyć do pierwszej drużyny. Biorąc pod uwagę problemy kadrowe Barcelony w ostatnich latach i liczne kontuzje, zwłaszcza w linii obrony, młody Chorwat mógłby stosunkowo szybko dostać swoją szansę na pokazanie się na Camp Nou.
Otwartym pytaniem pozostaje, czy Barcelona, wciąż borykająca się z problemami finansowymi, będzie w stanie konkurować o Jakirovicia z klubami Premier League czy Serie A, które dysponują większymi budżetami transferowymi. Fani Blaugrany z pewnością liczą, że prestiż i historia klubu okażą się ważniejsze niż finansowe aspekty potencjalnego transferu.
