Decyzją Sądu Rejonowego w Radomiu Ibrahima C. – piłkarz Radomiaka Radom – spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie tymczasowym w związku z postawionym przez prokuraturę zarzutem gwałtu, za który grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności. Klub natychmiast zareagował na tę sprawę.

Kłopoty zawodnika Radomiaka. Co się wydarzyło?
Sytuacja prawna 25-latka stała się niezwykle skomplikowana. Prokuratura przedstawiła mu zarzut popełnienia przestępstwa na tle seksualnym na szkodę mieszkanki Radomia. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej poinformowała, że czyn ten zagrożony jest karą od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. Sąd, analizując zebrany materiał, przychylił się do wniosku o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego, co oznacza, że piłkarz będzie oczekiwał na dalszy rozwój śledztwa w odosobnieniu.
Podczas przesłuchania Ibrahima C. miał przedstawić odmienną wersję wydarzeń, twierdząc, że do kontaktu z kobietą doszło za obopólną zgodą. Obecnie posiada on status osoby podejrzanej, a sprawa jest na etapie postępowania przygotowawczego.
Historia wymiaru sprawiedliwości – również w kontekście świata sportu – zna wiele przypadków, w których początkowe oskarżenia i areszty nie kończyły się wyrokiem skazującym, a zarzuty były ostatecznie oddalane. O winie lub niewinności zadecyduje dopiero ewentualny proces sądowy.
Sprawa Ibrahimy C. Kulisy feralnej nocy
Zdarzenia, które doprowadziły do zatrzymania, rozegrały się w cieniu sportowego sukcesu. W piątek, 28 listopada, C. był podstawowym zawodnikiem w wygranym 4:0 meczu z Górnikiem Zabrze. Po spotkaniu, w trakcie trwania imprezy urodzinowej jednego z kolegów z drużyny, piłkarz miał odłączyć się od grupy.
Według doniesień „Gazety Wyborczej” oraz ustaleń śledczych, w nocy z 29 listopada zawodnik spotkał się z około 30-letnią kobietą, z którą wcześniej umówił się przez aplikację internetową. Zaprosił ją do swojego mieszkania w Radomiu, gdzie miało dojść do czynu zgłoszonego później na policji jako gwałt. Funkcjonariusze zatrzymali piłkarza następnego dnia.
Reakcja Radomiaka. Zawodnik zawieszony
Klub zareagował na doniesienia w sposób stanowczy, ale proceduralny. Po otrzymaniu informacji o zatrzymaniu i postawionych zarzutach, władze Radomiaka wydały oświadczenie o zawieszeniu zawodnika. W komunikacie podkreślono, że klub potępia wszelkie zachowania naruszające porządek prawny, jednak powstrzymuje się od komentowania szczegółów sprawy do czasu jej wyjaśnienia przez odpowiednie organy. Dalsze losy kontraktu piłkarza uzależnione są od przyszłych decyzji prokuratury i sądu.

