Saudyjski klub Al-Hilal złożył imponującą ofertę byłej legendzie Realu Madryt, Zinedine’owi Zidane’owi. Francuski szkoleniowiec, mimo kuszących warunków finansowych, zdecydował się odrzucić propozycję, ponieważ jego celem jest objęcie reprezentacji Francji po odejściu Didiera Deschampsa po Mistrzostwach Świata 2026.

W skrócie:
- Al-Hilal zaoferował Zinedine’owi Zidane’owi kontrakt warty 100 milionów euro rocznie
- Były trener Realu Madryt odrzucił ofertę, gdyż czeka na zwolnienie posady selekcjonera reprezentacji Francji
- Saudyjczycy rozważają również zatrudnienie Simone Inzaghiego z Interu Mediolan
Nie dla pieniędzy, tak dla ojczyzny – Zidane czeka na posadę selekcjonera Francji
Zinedine Zidane po raz kolejny udowodnił, że pieniądze nie są dla niego najważniejsze. Według doniesień francuskiego dziennika L’Equipe, legendarny pomocnik i były trener Realu Madryt odrzucił propozycję saudyjskiego klubu Al-Hilal, który oferował mu astronomiczną kwotę 100 milionów euro rocznie. Taka suma czyniłaby go jednym z najlepiej opłacanych trenerów w historii futbolu, znacznie przewyższając zarobki większości szkoleniowców w europejskich ligach.

Saudyjski gigant poszukuje nowego trenera po rozstaniu z Jorge Jesusem w zeszłym miesiącu. Pomimo odrzucenia przez Zidane’a, Al-Hilal nie składa broni w poszukiwaniu renomowanego szkoleniowca. Według najnowszych informacji, klub nawiązał kontakt z Simone Inzaghim, obecnym trenerem Interu Mediolan. Włoch ma podjąć decyzję w sprawie ewentualnego transferu w najbliższym tygodniu.
Zidane, który trzykrotnie doprowadził Real Madryt do triumfu w Lidze Mistrzów jako trener, ma jasno określony cel kariery – poprowadzenie reprezentacji Francji. Obecny selekcjoner „Trójkolorowych”, Didier Deschamps, ma piastować swoją funkcję do zakończenia Mistrzostw Świata 2026, co otwiera drogę dla Zidane’a do spełnienia swojego marzenia.
Nie jest to pierwszy raz, gdy Zidane odrzuca lukratywne oferty. Jego przywiązanie do reprezentacji Francji i cierpliwość w oczekiwaniu na wymarzony projekt pokazują, że dla byłego mistrza świata i Europy kariera trenerska to nie tylko kwestia finansów, ale przede wszystkim pasja i ambicja.
